Autor: Ewelina Zdaniewicz

O emancypacji kobiet wspominałam tutaj kilkakrotnie, jednak takie mamy czasy, że jest to temat rzeka i będzie się przewijał, wracał i chyba nigdy nie zostanie wyczerpany. W porównaniu z tym, co działo się w społeczeństwie jeszcze jakieś dwieście lat temu, dziś możemy powiedzieć, że jesteśmy kobietami wyzwolonymi. Pracujemy właściwie w każdym zawodzie. Są kobiety, które […]

Marzec za nami, a wraz z nim odeszła zima i paskudna pogoda. Za oknem ciepło, żeby nie powiedzieć – gorąco, w skrócie: standardowa polska aura, z kurtek zimowych wskakujemy w krótkie rękawy czy nawet ramiączka. Ale! Żeby nie było, nie narzekam, całkiem się z tego cieszę, serio. Tylko ubolewam nad tym, że całe dnie spędzam […]

Środowisko policjantów rządzi się własnymi prawami. Wiemy o tym z mediów, z seriali, z książek też, chociaż te, które czytam najczęściej traktują policję z przysłowiowym przymrużeniem oka i często mam wrażenie, że z twardego gliniarza robi się tam fajtłapowatego Kubusia Puchatka, który ma naprawdę mały rozumek. (Mam tutaj na myśli zwłaszcza rewelacyjne komedie kryminalne Olgi […]

Kiedy byłam młodsza i na dworze padał deszcz, to z moich ust bardzo często można było usłyszeć narzekanie: „nudzi mi się!”. Ciągnęło mnie do koleżanek i kolegów, chciałam spędzać czas na świeżym powietrzu i wracać do domu umorusana błotem. Na drzewa raczej się nie wspinałam, bo do dziś jestem trochę „nieporadna” w takich kwestiach, ale […]

Od urodzenia mieszkam w mieście. Urodziłam się we Wrocławiu, tutaj się wychowałam, skończyłam szkoły (podstawową, gimnazjum, liceum), tutaj studiowałam i tutaj też pracuję. Uzbierało się ćwierć wieku, z małymi przerwami na wakacje i weekendowe wyjazdy. Trudno po tylu latach wyobrazić sobie życie w innym miejscu. Nie przeszkadza mi zgiełk na ulicach ani tłum ludzi, którzy […]

Luty to miesiąc, który kojarzy się przede wszystkim z walentynkami i tym, że jest stosunkowo krótki. Niby tylko 2-3 dni mniej, ale zawsze. Mniej czasu na czytanie, na wrzucanie postów, to zbliżający się wielkimi krokami deadline, ale też wiosna i wakacje (coraz bliżej, oczywiście). U mnie w tym roku (podobnie jak w zeszłym) na luty […]

Seks jest nieodłącznym elementem naszego życia. Mało tego, w ostatnich latach jego rola znacznie się zwiększyła i staje się on niemal wszechobecny. Jeżeli sięgniemy jakieś 50 lat wstecz (i obejrzymy choćby film „Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej”), to dowiemy się, że chociaż jest to czynność zupełnie naturalna, chociaż każdy z nas to robi, to jednak […]

14 lutego to skomplikowana data. Kontrowersyjna. Jedni się cieszą, wychodzą z siebie, żeby zorganizować swojej drugiej połówce kolację marzeń, ewentualnie zabrać ją (połówkę znaczy, płeć dowolna) do jakiejś superdrogiej restauracji albo kawiarni, niech wie, że uczucie jest, niech ma się, czym chwalić koleżankom w pracy. Inni reagują sugestywnym odruchem wymiotnym albo całą gamą sparafrazowanych nazw […]

Nadszedł ten czas, kiedy po raz kolejny muszę powiedzieć, że nie wiem, kiedy to zleciało. Kolejny raz piszę podsumowanie miesiąca, a mam wrażenie jakbym wczoraj, no dobra – przedwczoraj, pisała poprzednie. Jeszcze dobrze nie domknęłam kwestii postanowień na 2017 rok, a tutaj przychodzi mi zamknąć styczeń. Przerażające. Tym bardziej straszne, że mam poczucie, że mogłam […]

Chociaż dzisiaj nie traktuje się tego tak poważnie jak jeszcze kilka lat wcześniej, to małżeństwo (według filozofii chrześcijańskiej) miało być czymś świętym, opartym na wzajemnej miłości, szacunku i sojuszu dwóch dusz. Małżonkowie winni sobie pomagać, wspierać się, być ze sobą na dobre, a przede wszystkim na złe. Historia pokazuje, że nie zawsze tak było, że […]