Podsumowania

Mam ochotę krzyczeć. Jeszcze niedawno marudziłam, że tyle czasu do wakacji, a te już dawno minęły. Potem czekałam na święta, bo… w końcu miałam się wyspać. A tutaj już po świętach, po Nowym Roku i ferie za pasem. Nieźle! Chociaż do pracy nie chodziłam, to wolne miałam tylko pozornie, bo obowiązki domowe i przygotowania do […]

Wielkimi krokami zbliżamy się do końca roku 2018. Chociaż bliżej mamy do końca grudnia, niż początku ostatniego miesiąca, to jednak przychodzę do Ciebie z podsumowaniem listopada. Chciałoby się powiedzieć, że lepiej późno niż wcale. Odnoszę wrażenie, że te właśnie słowa powinnam uznać za motto mijającego roku. Przynajmniej w kwestiach blogowych. Kolejny raz nie udało mi […]

Mówią, że po pierwszym listopada do świąt już przysłowiowy „rzut beretem”. I właściwie sporo w tym prawdy, bo jeszcze chwilę temu był pierwszy października, a tu się nie obejrzę i zaraz połowa listopada. No nic, pora się uzbroić w cierpliwość, odłożyć miliony na prezenty i z niecierpliwością wyczekiwać tych kilku dni pełnych obżarstwa i błogiego […]

Wrzesień to dla nauczycieli naprawdę trudny miesiąc. I wbrew pozorom ma to niewiele wspólnego z samym faktem, że po dwóch miesiącach (chciałoby się!) urlopu wracamy do pracy. Bardziej chodzi o natłok obowiązków, który z tym końcem wolnego się wiąże. Bo nowy rok szkolny to papierologia i milion spraw, które muszą być zrobione na wczoraj. U […]

Sierpień upłynął mi pod znakiem oswajania się z mieszkaniem na wsi i przygotowań do powrotu do pracy. Trzeba było zrobić badania, ogarnąć papiery, odwiedzić szkołę, kupić zeszyt (nauczyciele też ich potrzebują!) i takie tam. Chociaż kilka razy zdarzyło mi się jeździć pksem, to jednak ilość przeczytanych książek w ósmym miesiącu roku zdecydowanie nie jest powalająca. […]

Nawet nie zorientowałam się, kiedy upłynął mi lipiec. Wszystko skupiło się wokół mojej przeprowadzki na wieś, wyjazdu nad morze i mierzenia sukien ślubnych. Było milion spraw do załatwienia i chociaż mam wolne, to dni wydawały się być zbyt krótkie. Nie chcę nawet sobie wyobrażać, jak wyglądałoby to, gdybym pracowała w innym zawodzie. Zgroza! Ale no […]

Wakacje! <3 Chociaż dzisiaj przychodzę do Ciebie z podsumowaniem czerwca, który w znacznej części spędziłam w pracy, to jednak od jakiegoś czasu odpoczywam. Nie obijam się, bo właściwie ciągle mam coś do zrobienia i nie zdążyłam się nawet porządnie ponudzić, ale myślę, że i na to przyjdzie czas. Wszak dopiero początek lipca, a do września […]

Czwarty miesiąc 2018 roku, przez nawał obowiązków w pracy, wydawał się być najkrótszym. Ciągle było coś do zrobienia, ledwo skończyłam jedną rzecz, a na jej miejsce pojawiało się siedem kolejnych. I tak właściwie do końca. Dopiero ostatni weekend przyniósł chwilę wytchnienia, ale już za moment zacznie się kolejny maraton. Pocieszający jest jednak fakt, że jeszcze […]

Marzec 2018 roku zostanie w mojej pamięci na dłużej. Przez 26 lat swojego życia nie darzyłam tego miesiąca szczególną sympatią, bo i dlaczego? Pogoda w kratkę, zazwyczaj zimno. Wolnego tyle, co kot napłakał, a i to pod warunkiem, że akurat wypadnie Wielkanoc. W tym roku jednak było trochę inaczej. Jeżeli znamy się lepiej, to dobrze […]