O tym, że psychika ludzka jest niezmiernie fascynująca opowiadałam Ci wiele razy. Może nam się wydawać, że wiemy o niej wszystko, a przynajmniej dużo, ale prawda jest taka, że pewnego dnia może się okazać, że jesteśmy w jednym wielkim błędzie. Dlaczego? Ano dlatego, że o tym, co dzieje się w ludzkiej głowie, wiedzą tylko właściciele tych głów. Jedni się dzielą tym, co tam chowają, a inni pozostają zamkniętą księgą. Jest, oczywiście, mnóstwo nauk, które krążą wokół tematyki psychiki ludzkiej i pomagają w interpretowaniu zachowań i to właśnie te nauki sprawiają, że łatwiej jest podążać tropem tych, których psychika prowadzi nieco innymi ścieżkami niż prawo i reszta społeczeństwa.

Taką osobą jest John Douglas i jego współpracownicy, którzy na co dzień trudnią się tworzeniem profili psychologicznych seryjnych (i nie tylko) morderców. O ich działalności wspominałam Ci więcej tutaj. Możesz też kojarzyć serial (swoją drogą – świetny!) o tym samym tytule. A dziś przychodzę do Ciebie z drugą częścią tej historii. John E. Douglas i Mark Olshaker „Mindhunter. Podróż w ciemność”. Premiera już 3 października!

Wydawca zachęca czytelnika następująco:

Nie wiem, kim ona będzie, ale jestem gotów zabić. Natychmiast.

Jeden z najwybitniejszych profilerów w dziejach FBI i autor bestsellerowego MINDHUNTERA zabiera nas w podróż do serca ciemności: umysłu seryjnego mordercy.

Agent John Douglas przez lata słuchał zwierzeń sprawców najstraszniejszych przestępstw. Aby dali mu się poznać, musiał pozyskać ich sympatię – zaprzyjaźnić się z ludźmi takimi jak choćby Richard Speck, morderca ośmiu studentek z Chicago.

Robił to, by nauczyć się patrzeć na zbrodnię oczami sprawcy. Zrozumieć, dlaczego bierze na swój cel kobiety i dzieci. Douglas musiał poczuć satysfakcję mordercy i strach ofiary. Dotknąć ciemności, aby skutecznie ścigać seryjnych morderców i ochronić bliskich przed niewyobrażalnym złem.

Wiem, że w końcu jest martwa, a ja wreszcie czuję się żywy.

Na podstawie książek Johna Douglasa powstał serial NETFLIXA pod tytułem MINDHUNTER zrealizowany przez DAVIDA FINCHERA – twórcę SIEDEM, ZODIAKA i ZAGINIONEJ DZIEWCZYNY.

Tę część autorzy potraktowali nieco inaczej niż poprzednią. Na początku omawiają, na czym konkretnie polega praca profilera, podają cechy, które są niezbędne do wykonywania tego zawodu, a także do tego, żeby po pracy móc względnie normalnie funkcjonować. Dlaczego względnie? Otóż, jak sam przyznaje, właściwie każdy z kolegów z branży przynajmniej raz znajdował się w tak stresującej sytuacji i pod wpływem takiego natłoku emocji, że jego mózg dosłownie się przegrzał i odmówił posłuszeństwa (więcej na ten temat w poprzedniej części książki). Kolejny dział, który można wyodrębnić to omówienie systemu karnego Stanów Zjednoczonych, który – jak sam kraj – jest bardzo niejednolity. Znajdziemy również dokładne omówienie tego, jak funkcjonują przestępcy, którzy szczególnie upodobali sobie dzieci. Autorzy ułożyli całą masę rad dla rodziców, które mają uchronić potomstwo przed atakiem pedofila. W książce zamieszczona została krótka i bardzo konkretna tabela, w której zamieszczono, co dzieci na poszczególnych etapach rozwoju powinny już potrafić, a co może im pomóc w przyszłości. Od znajomości imienia, nazwiska i adresu, aż po odpowiednią reakcję na to, kiedy ktoś chce dotykać ich części intymnych. Pouczające!

Oprócz głównych punktów, które sprawiają, że nasza wiedza w zakresie kryminologii i profilowania, znacznie się poszerza, autorzy w zgrabny sposób wpletli historię pewnej dziewczyny. Sue Blue należała do marines. Pewnego dnia wyszła pobiegać, została zauważona przez pewnego mężczyznę, a niedługo potem jej zwłoki zostały znalezione w krzakach. Miała zmasakrowaną głowę, liczne zadrapania, a do jej dróg rodnych włożono wielką gałąź, która przebiła jej brzuch. Brzmi okropnie, to prawda, ale takie historie naprawdę się zdarzają.

Douglas i Olshaker fundują czytelnikowi kolejną porcję mocnych wrażeń. Opisują wiele zbrodni, które sprawiają, że przeciętny człowiek przestaje się czuć bezpieczny. Nagle okazuje się, że być może nasz mąż po jednej z kłótni rozbije nam głowę młotkiem, a potem upozoruje morderstwo na tle seksualnym połączone z kradzieżą biżuterii. Albo że ten miły pan, który przechadza się po wesołym miasteczku z aparatem na szyi któregoś razu zaczepi nasze dziecko w ciemnej uliczce. I lepiej, żeby wtedy wiedziało, jak reagować.

Chociaż przeczytałam całe mnóstwo kryminałów i książek dotyczących psychiki zbrodniarza, to jednak nadal nie potrafię oswoić się z tym, jak bardzo niektórzy ludzie potrafią być okrutni. Zupełnie bez powodu. Zaczynam się zastanawiać, co takiego może skrywać umysł pozornie cichego i spokojnego człowieka. Z drugiej strony ten dyskomfort zostaje przysłonięty przez podziw dla osób pokroju Douglasa, które w swojej codziennej pracy spotykają się z mordercami, często pomagają w ich schwytaniu, żyją pod ciągłą presją, a jednak są w stanie względnie normalnie funkcjonować. „Mindhunter. Podróż w ciemność” to kolejny dowód na to, jak ważna jest praca policyjnych profilerów, którzy oprócz tego, że wykonują piekielnie trudną i niewdzięczną pracę, to każdorazowo narażają swoje życie w imię nauki.

Podsumowując? Świetna książka, która wiele uświadamia, wywołuje całe mnóstwo skrajnych emocji i nie pozwala czytelnikowi przejść obojętnie wobec problemów, których dotyka i historii, które zostały przywołane. Jedyne, czego można się przyczepić to brak wyraźnego podziału na wspomniane wyżej części, przez co tytuł może się wydawać nieco chaotyczny.

Premiera już za miesiąc. Wypatrujcie, bo warto!

Za możliwość przeczytania dziękuję:

Może cię zainteresować

PRZEDPREMIEROWO o łowcy przestępców, J. Douglas, M. Olshaker, „Mindhunter”
Przeczytaj...
Brak sumienia, socjopatia i głodny pies, czyli „Socjopaci są wśród nas” dr M. Stout
Przeczytaj...
O niewierności we współczesności, E. Perel „Kocha, lubi, zdradza”
Przeczytaj...
O tych, którzy przysięgali nie szkodzić. PRZEDPREMIEROWO dr R. Awdisz „W szoku”
Przeczytaj...
Tym straszniejsze, że prawdziwe… M. Wójcik „Treblinka ’43. Bunt w fabryce śmierci”
Przeczytaj...