Z nazwiskiem Chmielewska dosyć często miałam styczność, szczególnie w ostatnim czasie. A to ktoś zachwalał książki. A to były gdzieś na promocji. A to do gazety dołączali „gratis”. A to znowu okrzyknęli Olgę Rudnicką mianem „drugiej Chmielewskiej”. Jakiś czas temu nadszedł moment, że do limitu wypożyczeń na karcie bibliotecznej zostały mi jeszcze 2 pozycje, więc […]

Swego czasu, po lekturze „Spalonej żywcem”, byłam żywo zainteresowana książkami traktującymi o sytuacji czy prawach kobiet w państwach islamskich. Później przerzuciłam się na sytuacje kobiet w innych krajach i tak przebrnęłam przez „Białą Masajkę”, jej kontynuację – „Kwiat pustyni” i inne, mniej znane tytuły. Szybko jednak zmęczyłam się tym tematem, bo jakkolwiek bardzo współczuję tym […]

Przyznam się szczerze, że nie czytam poradników. Wychodzę z założenia, że „punkt widzenia zależy od punktu siedzenia”, że ile ludzi, tyle opinii, a poza tym każdemu należy się podejście indywidualne. Zwłaszcza w kwestiach tak delikatnych jak jedzenie czy uściślając – zdrowe odżywianie. Dlatego właśnie nigdy nie kupiłam kalendarza Ewy Chodakowskiej ani żadnej innej książki, w […]

Z twórczością Olgi Rudnickiej po raz pierwszy spotkałam się co najmniej 5 lat temu. Obiecałam sobie wtedy (tak, wiem, to dziwne, że to pamiętam), że przeczytam książkę polskiego autora (autorki), która nie jest lekturą szkolną. Z pewnym zacięciem poszłam do biblioteki i przechadzałam się między półkami, żeby wybrać coś, co mogłoby mnie zainteresować, a nie […]

Wakacje to taki czas, kiedy możemy sobie pozwolić na złe wybory czytelnicze. Nie gonią nas terminy sprawdzianów, kolokwiów, egzaminów czy składania projektów w pracy. Za oknem jest piękna pogoda, która zachęca do obcowania ze światem. Wychodzimy więc na ławki, a żeby nie wyglądać głupio i nie gapić się na ludzi (przynajmniej nie bezpośrednio), łapiemy za […]