Jestem osobą, która ma pewien problem z odpoczywaniem. Nawet w momencie, kiedy jestem tak zmęczona, że moje oczy wydają się być podtrzymywane przez jakieś niewidzialne zapałki, a wiem, że mam coś do zrobienia, to nie potrafię położyć się spać czy chociaż siedzieć i nic nie robić, relaksować się. Jeżeli jakimś cudem o czymś zapomnę, to obudzę się w środku nocy i nie usnę, dopóki nie zaplanuję zrobienia tego, o czym zapomniałam, ewentualnie nie zrobię tego niezwłocznie. Taki podły charakter. Dlatego od czasu do czasu serwuję sobie poradniki na temat organizacji czasu wolnego, prowadzę równolegle trzy kalendarze i mam wszystko poukładane jak w zegarku. No, prawie wszystko. Poza odpoczywaniem.

Pewnym wzorem dla mnie w zakresie luźnego podejścia do obowiązków i traktowania świata z przymrużeniem oka jest Pani Bukowa, której pierwszą książkę recenzowałam tutaj. Zapoznałam się, oczywiście, z drugą, a dzisiaj przychodzę do Ciebie z trzecią – najnowszą pozycją tejże autorki. „Weź się ogarnij” i Pani Bukowa. Zapraszam!

Tym razem nie tylko otrzymujemy zbiór luźnych tekstów „o życiu”, suto okraszonych typowymi dla tej autorki obrazkami. Oprócz tego serwuje się nam całe mnóstwo ćwiczeń, które mają pomóc się ogarnąć. Ale od początku!

Książka składa się z 12 rozdziałów:

  1. Więcej nic nie robić.
  2. Więcej spać.
  3. Jak zadbać o figurę.
  4. Doprowadź mieszkanie do porządku.
  5. Baw się!
  6. Uprawiaj sport.
  7. Więcej kultury.
  8. Więcej książek.
  9. Oszczędzanie.
  10. Więcej wychodzić z domu.
  11. Więcej czasu dla bliskich.
  12. Pracuj lepiej.

A na końcu znajdują się zadania, które powinno się wykonać w poszczególnych porach roku.

Jeżeli do tej pory się nie zorientowałeś / nie zorientowałaś, nie jest to książka, którą należy traktować poważnie. Autorka w typowy dla siebie sposób kreuje życie, o którym większość z nas marzy. Wiecznie zabiegani, nie mamy na nic czasu. Wpychamy w siebie zdrowe jedzenie, bo najczęściej wydaje nam się, że jesteśmy za grubi. W pracy uwijamy się jak w ukropie, żeby tylko zaimponować przełożonemu. A chcielibyśmy inaczej. Chcielibyśmy móc powiedzieć, że nam się nie chce. Ostentacyjnie spać na biurku, kiedy współpracownicy patrzą. Zamiast przewijać tabele – przewijać Facebooka czy Instagrama. Pochłaniać pizzę, ciastka i lody, a nie sałatkę. A po powrocie do domu mieć siłę na odcinek ulubionego serialu, ewentualnie siedem. I to bez wyrzutów sumienia, że albo serial, albo dłuższe spanie.

Dzięki Pani Bukowej takie życie (wyobrażone!) jest dla nas całkiem łatwo dostępne 🙂 A mają nas do niego przybliżyć właśnie proponowane przez nią zadania. I uwierz mi, jest ich naprawdę całe mnóstwo. Dokładnie 111, a wśród nich: wykreślanki, listy, malowanki, rysunki, wycinanki, labirynty, rebusy i wiele innych.

Jednym z moich ulubionych są oczywiście… leniwce <3 Poza tym ziemniaki, babeczka i burak sprawiły, że przez dłuższą chwilę nie mogłam przestać parskać śmiechem 😉 Z resztą… sam / sama zobacz:

Podsumowując?

Pani Bukowa po raz kolejny uczy nas dystansu do siebie i otaczającego nas świata. Pokazuje, że „fajne życie” jest w naszym zasięgu – wystarczy tylko chcieć i przestać się przejmować pierdołami. Dodatkowo w tej pozycji zupełnie nieinwazyjnie próbuje pobudzić naszą kreatywność i zmusić nas do zrobienia rachunku sumienia dotyczącego wymienionych wyżej sfer naszego życia. I jeżeli przyłożymy się do proponowanych zadań, prawdopodobnie uda nam się wyciągnąć pewne wnioski, a jak dobrze pójdzie, to wprowadzić zmiany, dzięki którym tytułowe ogarnięcie stanie się faktem.

Komu więc poleciłabym tę książkę? Raczej osobom młodym, którym Internet jest nieobcy i które podchodzą do życia z dystansem. Z drugiej strony również kobietom dojrzałym, żeby wiedziały, że można inaczej, bo jak raz zapomnimy odkurzyć mieszkania, to wbrew pozorom nic wielkiego się nie stanie.

Jeżeli jednak czekasz na poważny poradnik, który sprawi, że poukładasz swoje życie i stworzysz plany, dzięki którym maksymalnie efektywnie spędzisz dzień, to powinnaś / powinieneś omijać ten tytuł naprawdę szerokim łukiem 😉

Za możliwość przeczytania dziękuję:

Może cię zainteresować

Zabójstwa, zdrady, seks i gra o tron, czyli podsumowanie czerwca
Przeczytaj...
Życie po życiu, reinkarnacja i neurochirurgia. E. Alexander „Serce świadomości”
Przeczytaj...
Na celowniku zawziętej dziennikarki, czyli PRZEDPREMIEROWO „Czy już zasnęłaś” K. Barber
Przeczytaj...
Owady rządzą światem. A. Sverdrup – Thygeson „Terra insecta. Planeta owadów”
Przeczytaj...
W świecie ryczącej czterdziestki? T. Perrota, „Pani Fletcher”
Przeczytaj...