Tag: biblioteczka

Maj był dla mnie złym miesiącem. W życiu osobistym miało miejsce wiele zawirowań, które jeszcze nie zdążyły się unormować i pewnie minie trochę czasu, zanim do tego dojdzie. Co za tym idzie, mój czas i zdolność do przetwarzania informacji jest nieco ograniczony, za to przepraszam i obiecuję, że jak tylko będzie lepiej, to będę tutaj […]

Marzec za nami, a wraz z nim odeszła zima i paskudna pogoda. Za oknem ciepło, żeby nie powiedzieć – gorąco, w skrócie: standardowa polska aura, z kurtek zimowych wskakujemy w krótkie rękawy czy nawet ramiączka. Ale! Żeby nie było, nie narzekam, całkiem się z tego cieszę, serio. Tylko ubolewam nad tym, że całe dnie spędzam […]

Luty to miesiąc, który kojarzy się przede wszystkim z walentynkami i tym, że jest stosunkowo krótki. Niby tylko 2-3 dni mniej, ale zawsze. Mniej czasu na czytanie, na wrzucanie postów, to zbliżający się wielkimi krokami deadline, ale też wiosna i wakacje (coraz bliżej, oczywiście). U mnie w tym roku (podobnie jak w zeszłym) na luty […]

Nadszedł ten czas, kiedy po raz kolejny muszę powiedzieć, że nie wiem, kiedy to zleciało. Kolejny raz piszę podsumowanie miesiąca, a mam wrażenie jakbym wczoraj, no dobra – przedwczoraj, pisała poprzednie. Jeszcze dobrze nie domknęłam kwestii postanowień na 2017 rok, a tutaj przychodzi mi zamknąć styczeń. Przerażające. Tym bardziej straszne, że mam poczucie, że mogłam […]

Wydawało mi się, że ze dwa dni temu pisałam podsumowanie listopada, a tutaj z niemałym zdumieniem uświadomiłam sobie, że najwyższa pora na to, żeby opowiedzieć Ci o tym, co przeczytałam w grudniu. Tak to właśnie jest, że z utęsknieniem czekamy na święta, bo wreszcie zjemy barszcz z uszkami, bo wolne i można odpocząć, bo prezenty […]

Listopad to ten miesiąc, kiedy świadomość, że lato się skończyło i pozostaje kwestia dni (albo i godzin), kiedy spadnie śnieg i przyjdzie trzaskający mróz, dochodzi do nas najbardziej boleśnie. To zarazem czas, kiedy nie możesz zwolnić obrotów, bo chociaż to świąt i wolnego coraz bliżej, to równocześnie masz coraz więcej rzeczy do zrobienia. Czasu, niestety, […]

Październik niemal z definicji powinien być miesiącem nieco spokojniejszym niż wrzesień. Jesteśmy już przyzwyczajeni do myśli, że wolne się skończyło,że trzeba chodzić do pracy i nie ma zmiłuj, przynajmniej do świąt, ferii albo następnych wakacji. W praktyce nie jest tak kolorowo, może świadomość tego, co nas czeka jest większa, może pogodzenie się z losem mamy […]

Początek miesiąca to w blogosferze każdorazowo okres różnorakich podsumowań. Tym razem postanowiłam się włączyć w ten trend i opublikować własne. Czy to będzie pierwszy raz z wielu, czy pierwszy i ostatni, nie wiem, przekonamy się za miesiąc 😉 Wrzesień to miesiąc, który wiąże się z końcem beztroskiego leniuchowania, brakiem możliwości spania do 10, spacerowania przez […]