Tag: biblioteczka

Nawet nie zorientowałam się, kiedy upłynął mi lipiec. Wszystko skupiło się wokół mojej przeprowadzki na wieś, wyjazdu nad morze i mierzenia sukien ślubnych. Było milion spraw do załatwienia i chociaż mam wolne, to dni wydawały się być zbyt krótkie. Nie chcę nawet sobie wyobrażać, jak wyglądałoby to, gdybym pracowała w innym zawodzie. Zgroza! Ale no […]

Wakacje! <3 Chociaż dzisiaj przychodzę do Ciebie z podsumowaniem czerwca, który w znacznej części spędziłam w pracy, to jednak od jakiegoś czasu odpoczywam. Nie obijam się, bo właściwie ciągle mam coś do zrobienia i nie zdążyłam się nawet porządnie ponudzić, ale myślę, że i na to przyjdzie czas. Wszak dopiero początek lipca, a do września […]

Czwarty miesiąc 2018 roku, przez nawał obowiązków w pracy, wydawał się być najkrótszym. Ciągle było coś do zrobienia, ledwo skończyłam jedną rzecz, a na jej miejsce pojawiało się siedem kolejnych. I tak właściwie do końca. Dopiero ostatni weekend przyniósł chwilę wytchnienia, ale już za moment zacznie się kolejny maraton. Pocieszający jest jednak fakt, że jeszcze […]

Marzec 2018 roku zostanie w mojej pamięci na dłużej. Przez 26 lat swojego życia nie darzyłam tego miesiąca szczególną sympatią, bo i dlaczego? Pogoda w kratkę, zazwyczaj zimno. Wolnego tyle, co kot napłakał, a i to pod warunkiem, że akurat wypadnie Wielkanoc. W tym roku jednak było trochę inaczej. Jeżeli znamy się lepiej, to dobrze […]

Luty jak szybko się pojawił, tak szybko minął. Jeżeli wziąć pod uwagę czas od wypłaty do wypłaty, to jest to zdecydowanie mój ulubiony miesiąc! Jeżeli zaś skupić się na tym, że nieuchronnie zbliżam się do tego, by być o rok starszą, to już mniej mnie to cieszy. Był tłusty czwartek, były walentynki, mnóstwo rzeczy do […]

2018 rok zaczął się dosyć intensywnie. Zaraz po Nowym Roku trzeba było iść do pracy, kończył się semestr, więc wszelkie poprawy, zaliczenia i zaległe sprawdziany zalewały moje biurko i zaprzątały moją głowę praktycznie całymi dniami. Potem papierologia związana z rozliczeniem mojej klasy, inne obowiązki służbowe i nie tylko. Kiedy w połowie miesiąca przyszły ferie, byłam […]

Święta, święta i po świętach… 2017, 2017 i po 2017… Tak chciałoby się powiedzieć. Ten rok zleciał mi tak szybko jak nigdy. Był trudny, wymagający i obciążający psychicznie. Co prawda, końcówka była już bardziej łaskawa, jednak środek był piekielny. I chyba właśnie ze względu na to, tak bardzo się cieszę, że to już koniec. Bo […]

Przyznam szczerze, że pojęcia nie mam, jak to się stało, ale mamy już grudzień! A skoro nowy miesiąc (na dodatek ostatni w roku, o zgrozo!), to wypadałoby podsumować poprzedni. I tak oto jestem. Z małym poślizgiem, jak zwykle, ale jednak! Listopad nie był zbyt produktywnym miesiącem, jeżeli wziąć pod uwagę posty, które pojawiały się na […]

Październik jest specyficznym miesiącem. Czasem uprzyjemnia nam życie pięknym słońcem i kaskadą kolorowych liści, które zdobią chodniki i parki (góry też, ale nie we Wrocławiu 🙁 ). Jednak zdecydowanie częściej dobija nas deszczem, zimnem i wszechobecną niemocą. W tym roku trochę było jednego i drugiego, z przewagą (niestety) deszczu, zdarzyło się też, że postraszyło śniegiem, […]