Tag: lektury

Jak większość osób, które tutaj zaglądają, wie, na co dzień zajmuję się kształceniem młodzieży w zakresie literatury i języka. Mówiąc prościej: jestem polonistką. I chociaż (na ten moment) żadnej z klas technikum nie uczę, to jednak na maturach swoje odsiedziałam. I jedyny Pan Bóg wie, ile głupot się nasłuchałam. Ja rozumiem, że nerwy, stres, że […]

O tym, że lista lektur obowiązkowych, właściwie dla każdego etapu edukacji, jest skostniała i trąci myszką, już wielokrotnie wspominałam. Często słyszę jednak, że tak naprawdę trudno jest znaleźć książkę, która byłaby na tyle godna uwagi, żeby mogła zastąpić te, które na chwilę obecną młodzi ludzie zobowiązani są znać. Przez ostatnie trzy tygodnie, kiedy tak krytykowałam […]

Szkoła ponadgimnazjalna to czas w życiu człowieka, kiedy dzieje się chyba najwięcej. To wtedy kończymy upragnione osiemnaście lat i wierzymy (przez pierwsze kilka chwil), że świat stoi przed nami otworem, bo przecież teraz mamy dowód i możemy legalnie kupić i robić (prawie) wszystko. Rodzice już nie rządzą, mogą nam najwyżej naskoczyć, przecież jesteśmy dorośli. Chodzimy […]

Pierwszy tydzień szkoły już za nami, jak to mówią: pierwsze koty za płoty, zawsze to 7 dni mniej do najbliższego święta, długiego weekendu, ferii czy wakacji. Uczniowie jęczą z rozpaczy, bo powoli godzą się z myślą, że zamiast spać do południa, a resztę dnia spędzać na rozrywkach, teraz będą wstawać bladym świtem, całe dnie spędzać […]

Pierwszy września. To dzień, który budzi dosyć skrajne emocje. Młodsza część społeczeństwa (i ułamek tej starszej) nienawidzi go całym sercem, bo oznacza koniec wakacji i powrót do szkoły (pracy). Starsza część społeczeństwa (wyłączając nauczycieli) oddycha z ulgą, bo ma chwilę dla siebie, ewentualnie oszczędza pieniądze, które do tej pory trzeba było wydać na nianię. Ja […]