Tag: miłość

Wielkimi krokami zbliża się Boże Narodzenie. Jeszcze niedawno jadłam barszcz z uszkami, a za niespełna miesiąc… zjem go ponownie! Święta już dawno straciły ten specyficzny urok, który je spowijał, kiedy miałam kilka, może kilkanaście lat. Teraz z utęsknieniem czekam na te trzy dni w roku, bo wtedy bezkarnie mogę się wyspać, trochę odpocząć i zjeść […]

Zdecydowana większość powieści obyczajowych traktuje o kobietach. To one są głównymi bohaterkami, to o ich uczuciach, emocjach, przygodach czytamy. Być może dlatego, że to kobiety czytają więcej książek i idąc tym tropem – pewnie chciałyby czytać o kimś, z kim (w mniej lub bardziej naciągany sposób) mogłyby się utożsamiać. Po przeczytaniu naprawdę wielu tytułów, mam […]

Motyw pisarza czy pisarki w tekstach kultury jest stosunkowo mało popularny. Dlaczego mnie to dziwi? Otóż dlatego, że większość osób, które podejmują się napisania książki, inspiruje się (w mniejszym bądź większym stopniu) własnymi doświadczeniami. Cóż więc bliższego, niż potyczki z agentami i wydawnictwami, które mogłyby, ale zazwyczaj nie chcą, wydać ich powieści? Jakież inne problemy, […]

O twórczości Katarzyny Michalak słyszałam wiele. Nie ma, chyba, na polskim rynku wydawniczym autorki, która budziłaby tak skrajne emocje. Z jednej strony ludzie piszą, że jest grafomanką, która wydaje powieść za powieścią i robi kobietom papkę z mózgu, używając wytartych frazesów, które niewiele znaczą. Zarzuca się jej, że idealizuje świat, kreuje historie z kosmosu, dopisując […]

Jak pewnie kiedyś wspominałam, muzyka nie jest ważnym elementem mojego życia. Tak, dobrze czytasz: nie jest. Kiedy byłam młodsza, to lubiłam odciąć się od rzeczywistości i słuchać piosenek, które miały przekaz albo takich, które denerwowały moich rodziców i rodzeństwo. Dziś, być może przez to, że niedawno wyprowadziłam się z domu, który zawsze był pełen ludzi, […]

Kiedy byłam małą dziewczynką, siadałam na dywanie, mama wysypywała mi na podłogę kartonowe książeczki i dzięki temu miała spokój na dłuższy czas. Do momentu aż zrobiłam się głodna, zachciało mi się pić albo pójść do toalety. Żeby nie było, nie pamiętam tego ani trochę, ale co jakiś czas ktoś mi o tym przypomina: albo rodzice, […]

14 lutego to skomplikowana data. Kontrowersyjna. Jedni się cieszą, wychodzą z siebie, żeby zorganizować swojej drugiej połówce kolację marzeń, ewentualnie zabrać ją (połówkę znaczy, płeć dowolna) do jakiejś superdrogiej restauracji albo kawiarni, niech wie, że uczucie jest, niech ma się, czym chwalić koleżankom w pracy. Inni reagują sugestywnym odruchem wymiotnym albo całą gamą sparafrazowanych nazw […]

Choroba to coś, na co właściwie nie mamy wpływu. Dlaczego właściwie? Bo w sumie czasem mamy. Wiadomo jest, że jeżeli na dworze jest pięć stopni, a my wystroimy się w letnią sukienkę (albo spodenki) i sandałki, to najpewniej złapie nas przeziębienie, zapalenie oskrzeli, płuc albo inne cholerstwo. Są jednak choroby, na które nie mamy żadnego […]

Ostatnio zarówno na moim profilu na facebooku (tutaj) jak i na stronie było dosyć cicho. To wszystko za sprawą nawału obowiązków w pracy i wyjazdu na weekend do Warszawy. Ten tydzień zapowiada się równie intensywnie, dlatego postanowiłam sięgnąć po jedną ze starszych recenzji i z nią dzisiaj do Ciebie przychodzę. Będzie krótko i zwięźle, ale […]

O kobiecie z przymrużeniem oka rozwodziłam się przy okazji recenzji książki „Furia mać” (tutaj), dzisiaj temat poruszę już bardziej „na serio”. W otchłani internetu krąży wiele różnych opinii, plotek, hipotez i przemyśleń na temat kobiet i kobiecości. Cytatem, który najczęściej rzuca mi się w oczy jest ten Williama Goldinga: „Myślę, że to głupie ze strony […]