Tag: na weekend

Choroba to coś, na co właściwie nie mamy wpływu. Dlaczego właściwie? Bo w sumie czasem mamy. Wiadomo jest, że jeżeli na dworze jest pięć stopni, a my wystroimy się w letnią sukienkę (albo spodenki) i sandałki, to najpewniej złapie nas przeziębienie, zapalenie oskrzeli, płuc albo inne cholerstwo. Są jednak choroby, na które nie mamy żadnego […]

Nie od dziś wiadomo, że narkotyki przynoszą więcej szkody niż pożytku. Nie tylko dla naszego organizmu i psychiki, ale także dla naszego otoczenia. Uzależnienie od środków odurzających prowadzi (chciałoby się powiedzieć: nieuchronnie) do osłabiania i/lub zrywania więzi międzyludzkich, do rozpadu rodzin i wielu rzeczy, od których rozpoczyna się osobisty „koniec świata” dla większej części ludzi. […]

Ostatnio zarówno na moim profilu na facebooku (tutaj) jak i na stronie było dosyć cicho. To wszystko za sprawą nawału obowiązków w pracy i wyjazdu na weekend do Warszawy. Ten tydzień zapowiada się równie intensywnie, dlatego postanowiłam sięgnąć po jedną ze starszych recenzji i z nią dzisiaj do Ciebie przychodzę. Będzie krótko i zwięźle, ale […]

Jakiś czas temu uraczyłam Cię artykułami, w których sugerowałam, jakie tytuły możesz zabrać ze sobą na wakacje. Zarówno te, które spędzisz poza domem, jak i te, w czasie których nie ruszysz się dalej niż do sklepu czy do parku. Podzieliłam je na te proste, łatwe i przyjemne (tutaj) oraz te bardziej wymagające (tutaj). Sama niewiele […]

W życiu każdego chyba człowieka jest takie wydarzenie, które przyćmiewa wszystkie inne. To wokół niego toczą się inne sprawy, to ono nadaje tempa życiu i pośrednio (albo i bezpośrednio) wpływa na to, co ma się wydarzyć. Zależnie od osoby, może to być zdarzenie pozytywne jak na przykład ukończenie studiów, podjęcie pracy marzeń czy wygrana w […]

Z nazwiskiem Chmielewska dosyć często miałam styczność, szczególnie w ostatnim czasie. A to ktoś zachwalał książki. A to były gdzieś na promocji. A to do gazety dołączali „gratis”. A to znowu okrzyknęli Olgę Rudnicką mianem „drugiej Chmielewskiej”. Jakiś czas temu nadszedł moment, że do limitu wypożyczeń na karcie bibliotecznej zostały mi jeszcze 2 pozycje, więc […]