Tag: romans

Lubię książki, których głównymi bohaterkami są kobiety dojrzałe. Pisząc to nie mam, bynajmniej, na myśli tych, które ledwo dobiegły trzydziestki. Zauważ, że zdecydowana większość powieści opowiada historie osób młodszych. Często, owszem, są one tak bardzo doświadczone przez los, że niejedna starsza kobieta nie może się „pochwalić” takim bagażem, ale moim zdaniem to odbiera trochę realizmu […]

Powieści młodzieżowe budzą we mnie skrajne emocje. Jak już wielokrotnie wspominałam: być może z racji wieku, być może zmieniających się upodobań czytelniczych albo czegoś innego, z czego na ten moment nie zdaję sobie sprawy – przestały mnie fascynować. Stały się przewidywalne, nudne, a przede wszystkim infantylne. Z drugiej strony pamiętam, że kiedy sama byłam nastolatką […]

Jak już pewnie wiesz, lubię książki historyczne. Jest jednak jeden warunek: muszą być ciekawie napisane. Jeszcze w szkole miałam problem z tym przedmiotem, bo nienawidziłam się go uczyć (podręczniki są napisane okropnie!), ale jak już się zmusiłam, to miałam dobre oceny, bo z łatwością zapamiętywałam fakty, daty, a w szczególności ciekawostki. Niestety, „za moich czasów” […]

Mówi się, że każda rodzina skrywa jakąś tajemnicę. Tam, gdzie jest sporo ludzi zawsze trafi się jakaś czarna owca. A, jak wiadomo, nie lubimy opowiadać o tym, co może nas postawić w złym świetle. Wypieramy złe wspomnienia, nie chcemy pamiętać o tym, co jest dla nas w jakiś sposób niewygodne. Czasami jednak wystarczy tylko chwila. […]

Motyw pisarza czy pisarki w tekstach kultury jest stosunkowo mało popularny. Dlaczego mnie to dziwi? Otóż dlatego, że większość osób, które podejmują się napisania książki, inspiruje się (w mniejszym bądź większym stopniu) własnymi doświadczeniami. Cóż więc bliższego, niż potyczki z agentami i wydawnictwami, które mogłyby, ale zazwyczaj nie chcą, wydać ich powieści? Jakież inne problemy, […]

O twórczości Katarzyny Michalak słyszałam wiele. Nie ma, chyba, na polskim rynku wydawniczym autorki, która budziłaby tak skrajne emocje. Z jednej strony ludzie piszą, że jest grafomanką, która wydaje powieść za powieścią i robi kobietom papkę z mózgu, używając wytartych frazesów, które niewiele znaczą. Zarzuca się jej, że idealizuje świat, kreuje historie z kosmosu, dopisując […]

Lubię literaturę wojenną. Zarówno tę, która powstawała w czasach drugiej wojny światowej, jak i tę, która o wojnie traktuje. Wzruszają mnie życiorysy osób, które przeżyły tak traumatyczne wydarzenia, współczuję im z całego serca, a z drugiej strony, jak to pisał Wierzyński w „Dialogu przy fajce” boję się i jednocześnie mam świadomość tego, że: Nikt ich […]

14 lutego to skomplikowana data. Kontrowersyjna. Jedni się cieszą, wychodzą z siebie, żeby zorganizować swojej drugiej połówce kolację marzeń, ewentualnie zabrać ją (połówkę znaczy, płeć dowolna) do jakiejś superdrogiej restauracji albo kawiarni, niech wie, że uczucie jest, niech ma się, czym chwalić koleżankom w pracy. Inni reagują sugestywnym odruchem wymiotnym albo całą gamą sparafrazowanych nazw […]

Choroba to coś, na co właściwie nie mamy wpływu. Dlaczego właściwie? Bo w sumie czasem mamy. Wiadomo jest, że jeżeli na dworze jest pięć stopni, a my wystroimy się w letnią sukienkę (albo spodenki) i sandałki, to najpewniej złapie nas przeziębienie, zapalenie oskrzeli, płuc albo inne cholerstwo. Są jednak choroby, na które nie mamy żadnego […]

Niepełnosprawność jest w dzisiejszych czasach niejako tematem tabu. Powiesz, że się nie zgadzasz, że masz w swoim otoczeniu osoby, które są dotknięte takim czy innym rodzajem niepełnosprawności. Ale pomyśl przez chwilę. Urodziliśmy się w czasach, kiedy pęd za karierą, pieniądzem i szczęściem determinuje znaczną część naszego życia. Chcemy być najlepsi w tym, co robimy; chcemy […]